portal KiBo.pl
Kings of Sanda - wyniki i relacja
Gala "Kings of Sanda" przyniosła 11 walk w stylu Sanda - przypominającym K-1 Rules, poszerzonym o rzuty. Niestety zabrakło mi wprowadzenia teoretycznego - choć było parę pokazów, rozmawiałem też z kilkoma trenerami - nikt do końca nie wiedział, co jest punktowane i jak...
Nie wiem zresztą, czy Sędzia Główny orientował się w sytuacji. On się raczej dobrze bawił, choć 11 walk zawodowych dla jednego arbitra ringowego to chyba zbyt wiele. Autorskie teksty o czasie walk i zasadach były niczym ciosy poniżej pasa, ospałość przy liczeniach i całe procedury sędziowskie - przyprawiały o ciarki.
Ciekawie zaprezentowali się juniorzy, choć Kamil Boszko ściągał głowę rywala w stylu Muay Thai i tym zniszczył rywala (a to ponoć zabronione, tylko sędzia nie reagował). Mocna i zdecydowana postawa zawodnika Copacabana Warszawa podobała się i była efektowna.
Michał Polak oddał inicjatywę w walce z Mateuszem Rajewskim, który zaskoczył go konsekwencją i ciągłym naporem. Polak jakby lekko zmęczony sezonem, a Rajewski zrobił kawał dobrej roboty. Wysoki poziom walki i ciekawe wymiany pobudziły publiczność, było co oglądać!
Następne walki w kategorii -70kg to zwycięstwa Marcina Bąka oraz Leszka Kulika. Mogliśmy zobaczyć trochę rzutów i wejść w nogi, szybkie wymiany. Gala wyraźnie rozkręcała się, a na ringu pojawiły się panie - Marta Chojnoska i Paulina Suska. 3 rundy dynamicznej walki, w której przeważało jednak klasyczne K-1 w wykonaniu Marty Chojnoskiej. Kolana posyłane w półdystansie dochodziły do celu, tak samo jak kombinacje bokserskie. Zawodniczka z Radomia nie ustępowała i próbowała znaleźć jakąś receptę na tę walkę, bezskutecznie. Po 3 rundach jednogłośna wygrana Marty Chojnoskiej.
W następnym pojedynku Piotr Woźnicki skrzyżował rękawice z Łukaszem Szulcem. W pierwszej rundzie zbyt nisko opuszczoną gardę Szulca wykorzystał zawodnik z Płocka i posłał go na deski. Łukasz pozbierał się jednak i zręcznie przetrwał do końca starcia, parę razy nawet groźnie uderzając uśpionego rywala. W następnych rundach przewaga punktowa (w rzutach i ocenie "k-1") była jednak po stronie Woźnickiego i to jego ręka poszła w górę przy werdykcie.
Kolejny pojedynek był dość dziwny. Na ringu pojawił się Igor Kołacin, który zapowiadany był jako główna gwiazda gali i miał walczyć o pas. Zamiast przeciwnika z Litwy do walki wyszedł jednak Wojciech "The Gentelman" Orłowski. Nikt nie zapowiedział jednak tego starcia jako "pokazowe" i umiarkowana siła uderzeń szybko wzbudziła pomruk publiczności. 3 rundy po 3 minuty - a nic się nie zmieniało. Panowie krzywdy sobie zrobić nie chcieli, a nie takie są wydają się założenia realnej walki. Po walce Igor Kołacin próbował sprostować sytuację, jednak emocje trochę obniżyły "walory artystyczne" całego starcia.
Kolejna walka to starcie międzynarodowe - Piotr Strus walczył z Białorusinem Maximem Jarmolovichem. Polak zdominował rywala swoją siłą, choć długonogi Maxim stawiał opór i odcinał się groźnie. Jednak konsekwentne obijanie nóg, korpusa i głowy wyczerpało Białorusina i w trzeciej rundzie odsłonił się, co wykorzystał Strus. Po liczeniu kuriozalne zachowanie sędziego (nie odsunął rywala, więc praktycznie po podniesieniu gardy na "8" padł z boku cios Polaka) - i koniec walki. Efektowna wygrana Polaka, choć rywal jakby z niższej kategorii wagowej.
Piotr Paśnik otrzymał możliwość walki o mistrzowski pas, jednak organizatorzy wyznaczyli mu trudnego rywala - Artema Voskoboynikova. Kibice KiBo.pl kojarzą tego Białorusina choćby z Gdańska i gali zawodowej IPC, gdzie zmierzył się z Jarkiem Daschke i dał świetną walkę. Nie inaczej było tutaj - choć niestety dość szybko Paśnik został trafiony kilkoma seriami i oddał inicjatywę. Voskoboynikov ustawiał go i punktował konsekwentnie. Choć chwile zadyszki łapał, wygrał pojedynek dość wyraźnie i zgarnął pas Króla Sandy (Zawodowego Mistrza Polski). Gratulujemy.
W najcięższej walce tego wieczoru Tomasz Sarara walczył z Karolem Celińskim. Lepszy przegląd i szerszy wachlarz technik dał przewagę punktową zawodnikowi z Krakowa od początku pojedynku. Choć kombinacje nie były w stanie powalić Celińskiego na deski, punktowa przewaga była wyraźna. Efektowne i ciężkie sierpy wzbudziły aplauz publiczności, po ciekawym starciu wygrał Sarara.
W walce wieczoru Paweł Osuch zmierzył się z Konradem Bieńkowskim. Spora przewaga fizyczna poparta szybkością i dynamiką dała Osuchowi komfort od początku. To on dyktował warunki i choć musiał być ostrożny, gdy przyspieszył w drugiej rundzie - wygrał przez KO. Zdobył pas i zakończył ten niedzielny wieczór z Sandą.
Wysokie ceny biletów (50 złotych najtańsze) i dziwaczny jak na Warszawę termin (niedzielny wieczór do 23:00) - niestety dały jedynie około 300 widzów (i było trochę pusto). Jednak było to ciekawe wydarzenie w Arenie Ursynów, życzymy rozwoju i kolejnych gal Królów Sandy. Udział telewizji TVP Sport oraz coraz większa popularność Sandy w Warszawie wróży dobrze, ja trzymam kciuki za rozwój i kolejne sukcesy sportowo-marketingowe!
WALKA WIECZORU
Paweł Osuch (WSWS Warszawa) pokonał Konrada Bieńkowskiego (Leitai Warszawa) przez KO w 2 rundzie
POZOSTAŁE WALKI
Kamil Boszko (Copacabana Warszawa) pokonał Roberta Krawczyka (MKS Kung-fu Wieliczka) przez decyzję 3-0
Mateusz Rajewski (Rajewski Team) pokonał Michała Polaka (Gwiazda Bydgoszcz) przez decyzję 3-0
Marcin Bąk (WSWS Warszawa) pokonał Piotra Rachockiego (UKS Sanda Płock) przez decyzję 3-0
Leszek Kulik (RKT Radom) pokonał Roberta Rajewskiego (Rajewski Team) przez decyzję 3-0
Marta Chojnoska (CSW Płock) pokonała Paulinę Suską (RKT Radom) przez decyzję 3-0
Piotr Woźnicki (Gedeon Płock) pokonał Łukasza Szulca (Czerwony Smok Poznań) przez decyzję 3-0
Igor Kołacin (Copacabana Wa-wa) pokonał Wojciecha Orłowskiego (Nastula Team) przez decyzję 3-0
Piotr Strus (Polska/Nastula Team) pokonał Maxim Jarmolovicha (Białoruś/Best Gym Grodno) przez TKO w 3 rundzie (1:30 min)
Artem Voskoboynikov (Białoruś/Best Gym Grodno) pokonał Piotra Paśnika (Polska/UKS Sanda Płock) przez decyzję 3-0
Tomasz Sarara (Kraków) pokonał Karola Celińskiego (Arrachion Olsztyn) przez dcyzję 3-0
Źródło: Fight24.pl, informacje własne, relacja KiBo.pl
