relacja LIVE

ACTA i nie tylko

30-01-2012 Kategoria: strona 
Głośne protesty wobec ACTA słychać wokoło, ludzie wychodzą na ulicę, nawet nasz konkurencyjny portal o sztukach walki protestuje. A co Wy o tym sądzicie?

Pierwszym moim przemyśleniem - jest straszna niewiedza ludzi. Wspomniana konkurencja, wieszając sobie banerek "STOP dla ACTA" - wpisuje się chyba trochę w "modę na protesty". Bo w jednym z artykułów autorzy wspominają, że ACTA to to samo co SOPA... oj, chyba nie do końca...

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to ustawa międzynarodowa, SOPA (Stop Online Piracy Act) to ustawa dotycząca tylko USA. Obie ustawy mają na celu walkę z piractwem, jednak zawierają trochę inne zapisy (amerykańska SOPA jest ostrzejsza), mają też inny zasięg.

Nie podoba mi się, że wiele osób protestuje, ale prawie nikt z nich nie przeczytał kontrowersyjnych ustaw ani interpretacji do nich. Mylone są pojęcia, ale tłum zbiera się w "kupę" i krzyczy. Poświęciłem parę godzin i zapoznałem się z wybranymi artykułami tych ustaw oraz dwiema interpretacjami prawniczymi. Trochę inaczej obraz przedstawiają fachowcy, w porównaniu do ludzi z ulicy.

Piractwo komputerowe to ogromny problem. Pseudo-anonimowość powoduje, że ludzie kradną, znieważają, plują - i nic sobie z tego nie robią. Kradzież oprogramowania, muzyki czy zdjęć - jest powszechnie akceptowana, co mocno drażni mnie, jako programistę. Czy piekarzowi kradniemy bułeczki, jak uznajemy, że jego produkty są za drogie?

Polskie prawo, po przyjęciu ACTA, chyba niewiele się zmieni. Nadal rzeczy nielegalne będą nielegalne, poprawią się jedynie narzędzia do łapania, demaskowania i karania przestępstw. Narzędzia te staną się też międzynarodowe, jak internet. Wklejanie zdjęć bez pytania autora to już teraz działanie nielegalne (jeżeli nie jest zdefiniowana odpowiednia licencja zdjęcia). Wklejanie wywiadów z amerykańskich stron (nawet z autorskim tłumaczeniem) - bez zgody autorów (lub odpowiedniej licencji, umowy) - to też działanie niezgodne z zasadami. Prawo mediów definiuje "informację prasową" i "prawo do cytowania z podaniem źródła", ale dotyczy ono konkretnych sytuacji. "Luźne" zniesławianie ludzi na forum (w komentarzach itp) - będzie mogło spotkać się z pozwem sądowym. Może egzekwowanie takich zasad poprawi jakość kultury i sprawi, że internet będzie bardziej cywilizowany?

 Zabierz głos w tej sprawie! 
Twoje imię:
Komentarz:
2 + dwa =