Wróć do poprzedniej strony....

Angels of Fire VII - jutro


Aktualizacja: 28-05-2010 10:08
Zapraszamy wszystkich do Płocka, gdzie już jutro (sobota, 29.V.2010) odbędzie się siódma edycja gali AoF. Petertil vs. Shakuta to główny magnes wydarzenia...

Rafał Petertil - to bardzo doświadczona postać na polskich ringach. Tym razem jednak poprzeczka postawiona jest bardzo wysoko - "Waleczne Serce" skrzyżuje bowiem rękawice z doskonałym Białorusinem, Dimitrym Shakutą. "Shock" ma w swym oficjalnym dorobku ponad 80 zawodowych walk i jest bardzo utytułowany, ale w Polsce wszyscy będą dopingować Petertilowi. 3 razy 3 minuty twardego K-1 Rules - będzie ciekawie!

Drugi pojedynek wieczoru to występ Izu Ugonoha. As naszej kadry w kategorii -91 kg buduje swój dorobek w walkach zawodowych i chce udowodnić, że walczy widowiskowo i skutecznie. Rywalem będzie reprezentant Austrii, David Keclik. Mierzący 189 cm "Baby Face" jest bardziej doświadczony od Polaka, walczył już w Superlidze (gdzie pokonał min. Tomasa Hrona). Komu Anioły Ognia będą sprzyjać, dowiemy się już jutro.

Interesujący będzie też turniej o Międzynarodowe Mistrzostwo Angels of Fire. Tytułu bronić będzie wychowanek Łukasza Roli z warszawskiej Palestry, Tomasz Kowalski. Fantastyczna niespodzianka, jaką sprawił kibicom w poprzednim turnieju (wygrywając z Szulcem i Dudkiem) - będzie ciężka do powtórzenia, ale ekipa z Warszawy nigdy łatwo nie odpuszcza. W pierwszej walce trzeba będzie powalczyć z Holendrem (czasem reprezentującym Albanię), Arianem Vatnikai - i rywala tego lekceważyć nie można. Wygrał już min. turniej Klash w 2008, pokonując Jose Reisa, walczył w kilku holenderskich superfightach... ale wierzymy w Tomasza!

W drugiej połówce - Rafał Dudek vs Pavel Kaczura (Białoruś) - i również zapowiada się wyrównany bój. Rafał będzie musiał zbijać wagę do limitu 72.5kg (normalnie walczy w 75kg), co trochę mogło utrudnić przygotowania - jednak to reprezentant Halnego Nowy Sącz jest moim zdecydowanym faworytem. Do boju!

Na AoF odbędzie się też zaskakujący dla mnie pojedynek o tytuł zawodowej Mistrzyni Polski PZKB. Wolałbym, żeby walka toczyła się o mistrzowski pas federacji Angelsów - gdyż gryzie mnie trochę, że debiutantka może już "na start" walczyć o tytuł. Nawet Pudzianowskiego tak nie wyróżnili, choć bez wątpienia miał głośniejsze nazwisko niż mistrzyni Taekwondo, Joanna Paprocka... A jeszcze pierwotnie walka miała się odbyć z drugą zawodniczką z bilansem zera walk K-1 Rules w PZKB... Kontuzja jednak zmieniła rozpiskę i o tytuł powalczy z Paprocką Alicja Piecyk (Fighter Wrocław). Podopieczna trenera kadry K-1 Tomasza Skrzypka będzie reprezentowała biało-czerwone barwy na tegorocznych mega-zawodach w Chinach, wygrała niedawno Puchar Polski Low-Kick w Węgrowie, medali z krajowych i europejskich imprez ma sporo. Liczę, że niezależnie od zaskakująco wysokiej stawki pojedynku - będziemy mogli obejrzeć dobrą walkę i zrobić kolejny kroczek w kierunku promocji walczących pań.

W pozostałych walkach - o tytuł Mistrza Mazowsza K-1 powalczą Wojciech Burdanowski z Robertem Rzepeckim, w formule Low-Kick zadebiutuje Juras (Jerzy Wroński), nie zabraknie też energetycznego i widowiskowego Michała Królika. Na ringu pojawi się też Łukasz Boom-Boom Pławecki, w trzech walkach zaprezentuje się rodzina Rajewskich (Sebastian, Robert i Mateusz).

A strategicznym parnterem gali jak zwykle jest telewizja TVP Sport, która nadaje wydarzeniu prestiżu i popularności (relacja na żywo, sporo powtórek). Warto też zaznaczyć, że pierwszy raz zawody zmieniają swą lokalizację - hala Chemika zastąpiona została Amfiteatrem Płockim. Ostatnie bilety są jeszcze dostępne, więc pakujcie się i ruszajcie do Płocka!

Źródło: Jacek Brzeski / Kibo.pl

Drukuj