nowa-glowna
Milion!!!
Możemy zatem powiedzieć, że naprawdę dość popularni. Choć nie wspomina o nas w swych ciekawych wypowiedziach telewizyjnych Andrzej Janisz, Polski Związek Kickboxingu sympatycznym gestem usunął ze swojej strony nasz odnośnik, próżno też nas szukać w serwisie Polskiego Zrzeszenia Muay Thai - my się tym nie przejmujemy. Robimy swoje :D
Dla nas najważniejsze jest to, żeby mieć swój charakter. Dzięki temu mamy przyjaciół wśród wielu zawodników oraz trenerów. Nigdy nie zapominamy też o kibicach. Rozumiemy też, że przez sport trzeba promować sponsorów i inne media. Wspieramy konkurencję, gdy promuje kickboxing. Jak możemy pomóc w słusznej sprawie - zawsze pomagamy. Interesuje nas dobro sportu, nie robimy tego dla pieniędzy.
I wiecie co? Milion pozdrowień dla naszych przyjaciół i milion całusów dla ludzi, którzy nas szczerze nie lubią. :* (myślałem o milionie low-kicków, ale chyba tego moja noga mogłaby nie wytrzymać)
Źródło: redakcja KiBo.pl - bo kto inny mógłby to napisać?
