nowa-glowna
Tomek Sarara wygrywa w Holandii
Już w pierwszej rundzie tego pojedynku przeciwnik Tomka był liczony. Soest ruszył odważnie do przodu, jednak po dobrej obronie Tomek wystrzelił po zwodzie prawy prosty i zaraz po nim lewy sierpowy który otworzył miejsce na potężny cios prosty prawą ręką. Po tej akcji Rik van Soest padł i wydawało by się że już nie wstanie. Jeszcze na "8" leżał półprzytomny, jednak sędzia przeczekał i pusicił walkę dalej. Emocje wzięły górę i Tomek postanowił za wszelką cenę skończyć tę walkę przed czasem. W istocie zasypał przeciwnika gradem mocnych serii i kombinacji ciosów lecz nie wystarczyło to do ponownego posłania na deski Rika Soesta. Jedynym widocznym efektem tej taktyki stało się zmęczenie które dało się zauważyć w drugiej rundzie tego pojedynku. Tomek musiał złapać "drugi" oddech, by w trzeciej rundzie zaznaczyć przewagę i ostatecznie dać sędziom oraz publiczności argumenty do uznania go zwycięzcą tego pojedynku.
To pierwsze zwycięstwo Tomka Sarary na ringach w Holandii w kategorii zawodników klasy "A". Tomek nie ucierpiał w tym pojedynku "fizycznie", tak więc z całą pewnością już niedługo zobaczymy go w turnieju o Mistrzostwo Europy K-1 w Portugalii.
ps. podczas tej samej gali kolejne zwycięstwo zaliczył wyśmienicie się prezentujący do tej pory na ringach w Holandii ROBER JOCZ - gratulujemy!.
T.Mamulski
Źródło: Tomasz Mamulski / www.pzkickboxing.pl
