nowa-glowna

O Mistrzostwo Świata w Miliczu!


Piętnastego lutego Fighter Wrocław przygotowuje kolejną ucztę dla miłośników kickboxingu. Przedstawiamy artykuł Bartka Czekańskiego zapowiadający tę imprezę!
Kategoria: polski k-b

W malowniczej miejscowości Milicz (niedaleko Wrocławia, słynącej z pysznych, dorodnych karpi, ale nie tylko) Tomasz Skrzypek wspólnie z tamtejszymi władzami organizuje frapująco zapowiadającą się galę. Clou programu ma być walka o zawodowe mistrzostwo świata organizacji WAKO w low kicku w wadze +70 kg pomiędzy Pauliną Bieć z Fightera, a najprawdopodobniej silną Węgierką Zitą Zatyko. Ale nie tylko to. W pojedynku o krajowy prymat spotkają się Michał Tomczykowski z Fightera i Ariel Smolarski z Punchera Wrocław.

To będzie także impreza wielkich powrotów. Do ringu wracają bowiem dawni championi z Fightera Piotr Szymanowski (były mistrz Polski w full i light contact i były mistrz świata w taekwondo) oraz Zdzisław Mierzwa.

Początek gali o godz. 18.

Zestawienie par:

  • Michał Tomczykowski (Fighter Wrocław) ? Ariel Smolarski (Puncher Wrocław, znakomity trener Janusz Janowski), waga 63 kg, 3 rundy po 3 minuty, pojedynek o mistrzostwo Polski według reguł K1.
  • Marcin Bachórz (Fighter Wrocław) ? Zbigniew Stawicki (Gladiator Bydgoszcz), waga 86 kg, 3x2 min., walka rankingowa według reguł K1.
  • Paweł Kruczek (Fighter Wrocław) ? Daniel Graban (Gladiator Bydgoszcz), waga 71 kg, 3x2 min., walka rankingowa według reguł K1.
  • Paulina Bieć (Fighter Wrocław) ? Zita Zatyko (Węgry), waga +70 kg, pojedynek o mistrzostwo świata w low kicku organizacji WAKO.
  • Piotr Szymanowski (Fighter Wrocław) ? Grzegorz Lenart (Shidokan Jelenia Góra ? wszechstronny zawodnik, sprawdza się w różnych sportach walki), 86 kg, 3x2 min., walka rankingowa w low kicku.
  • Przemysław Ziemnicki (KS Piaseczno ? multimedalista mistrzostw Europy i świata w light i semi contact, ale także zdobywa medale w full contact) ? Patryk Sztorc (CSS Kraków), 71 kg, 3x2 min., walka rankingowa w low-kicku.

Dla Zdzisława Mierzwy (Fighter Wrocław, waga 60 kg), jeszcze nie ma rywala. Ale będzie i to z pewnością mocny.

Wcześniej od godz. 14 w milickiej hali rozegrana zostanie liga K1 Rules. Wystąpią w niej młodzi zawodnicy, którzy nie kalkulują w ringu, tylko idą na prawdziwą wojnę, tworząc ekscytujące widowisko między linami. Warto im pokibicować. Polecamy m.in. pojedynek dwóch wrocławskich fighterów od trenera Tomasza Skrzypka: Krystiana Czekańskiego i Grzegorza Nawrota.
Tak więc w niedzielę w milickiej hali nie zabraknie emocji. Oby tylko kibice dopisali.

Niedawno w tamtejszym Urzędzie Miejskim zorganizowano konferencję prasową dla lokalnych mediów. Byli dziennikarze m.in. z Panoramy Milickiej czy Głosu Milicza. Paulina Bieć, imponująca nową fryzurą, opowiadała im jak to w 2000 roku po raz pierwszy na salę treningową Fightera przyprowadził ją Radosław Pupin (też znany kick-bokser). I spodobało jej się. Żurnaliści dopytywali się zawodniczki, czy skoro jest taka duża i silna, to czy nie unikają jej mężczyźni.
- Nie mam żadnych problemów, jeśli chodzi o kontakty z mężczyznami ? śmiejąc się odpowiadała Paulina.

Tomasz Skrzypek z kolei dodał, że Bieć jest na ringach niepokonana od 2002 roku, kiedy przegrała z Karoliną Łukasik, cenioną kick-bokserką, a potem bokserką. Ale to była bodaj dopiero druga walka Pauliny w karierze. Rywalki więc jej się boją. Pierwotnie wrocławianka miała w Miliczu zmierzyć się z reprezentantką RPA, ale ta w ostatniej chwili odmówiła tłumacząc, że? jest w ciąży. Najprawdopodobniej zastąpi ją więc Węgierka Zita Zatyko.

Wiceburmistrz Milicza Tomasz Kasprolewicz (burmistrzem jest Ryszard Mieloch) oraz jeden z szefów spółki OSiR, kierownik obiektów sportowych, Sławomir Jachimowski zapewnili, że ta gala kick-boksingu zostanie zorganizowana na tip-top. I trzeba im wierzyć, bo słyną ze świetnej roboty, a Milicz to usportowione miasto. Mają tam nawet swoją aleję siatkarskich gwiazd. I lubią sporty walki.

Konferencję prasową dla mediów wrocławskich zaplanowano w tygodniu poprzedzającym galę.

Wieczór Fightera

To było już jakiś czas temu, ale warto wrócić do tych miłych chwil. We wrocławskim klubie muzycznym Metropolis odbyła się uroczystość podsumowująca ubiegłoroczne sukcesy kick-bokserów Fightera Wrocław oraz ich trenera Tomasza Skrzypka (zarazem selekcjonera kadry narodowej w K1 Rules i low kicku). Jedenaście złotych medali w mistrzostwach Polski: trzy w K1, sześć w low kicku i dwa w Muay Thai. Do tego dwa złota w mistrzostwach Europy Alicji Piecyk i Pauliny Bieć, brąz Mariusza Cieślińskiego i zawodowe mistrzostwo świata Rafała Petertila. Nic więc dziwnego, że specjalne klubowe nagrody na wspomnianej miłej uroczystości otrzymały właśnie mistrzynie Europy z Porto Paulina Bieć oraz Alicja Piecyk, a także światowy champion WKA Rafał Petertil oraz nieobecny na spotkaniu tegoroczny trzykrotny champion Polski (K1, low kick, Muay Thai) Mariusz Cieśliński. Wyróżniono także najbardziej utytułowanych juniorów na czele z Martą Kot. Padły miłe słowa. Kick-bokserom Fightera pogratulować przyszły sławy sportów walki. Honorowymi gośćmi imprezy byli bowiem ostatni polski medalista olimpijski w boksie Wojciech Bartnik, były mistrz Europy w kategorii open w karate kyokushin Sylwester Sypień, czy Brazylijczyk Roberto Atalla mistrz świata w BJJ. Aż z Walii przyleciał znany zawodowy pięściarz Dawid Kowalski.
W ?Metropolis? fantastycznie bawiono się do późnej nocy. Przy okazji zbierano także pieniądze na leczenie ciężko chorej, przykutej do łóżka Ewy, która nie ma środków na lekarstwa. Takie charytatywne akcje, to od pewnego czasu chwalebny obyczaj wrocławskiego środowiska sportów walki, w czym prym także wiedzie klub Fighter niestrudzonego Tomka Skrzypka.

Człowiek orkiestra

Tomasz Skrzypek to właśnie ten tytułowy człowiek?orkiestra. Trenuje kick-bokserów Fightera Wrocław, jest także głównym szkoleniowcem polskiej kadry w K1 Rules i low kicku. Do tego organizuje kick-bokserskie imprezy i to na dużym poziomie. Bierze udział w akcjach charytatywnych, a nawet grywał w filmach. Wszędzie go pełno. We Wrocławiu mówią o nim jako o ikonie sportów walki. Zresztą wielki szacunek okazują mu zawodnicy z całej Polski. To były mistrz Polski zawodowców w full contact w wadze 60 i 63 kg, trzykrotny krajowy champion w light contact, mistrz Bułgarii i wicemistrz? ZSRR w full contact. W światowym rankingu low kicku (był u nas prekursorem tej odmiany kick-boksingu) klasyfikowano go aż na trzecim miejscu, a w Europie na drugim. Walczył na słynnej, wielkiej gali w Sopocie, kiedy Przemek Saleta zdobywał mistrzostwo świata, ale także i we wrocławskim? kasynie. Sportową karierę zaczynał od karate kyokushin.

Od 1992 roku jest trenerem Fightera. Od tego czasu jego wychowankowie zdobyli wagon medali na MP, ME, MŚ, czy na PŚ. A ilu sprowadził na właściwą życiową ścieżkę! Jest przy tym bardzo skromnym, uczynnym, pracowitym i bezpośrednim człowiekiem. I dlatego we Wrocławiu mało kto nie zna nazwiska Skrzypek. Nawet młodzieńcy, którzy nie uprawiają żadnego sportu szpanują przed dziewczynami: - Wiesz mała, ja trenuję kick-boxing u Skrzypka!
I wtedy mają u panien wyraźne fory.
To ja też zbajeruję:- Trenuję u Skrzypka, a Wy?

Bartłomiej Czekański


Źródło: Bartłomiej Czekański